Wydłużony czas na maturze nie jest „uprzejmością” szkoły, tylko konkretnym, opisanym w przepisach dostosowaniem warunków egzaminu. Krok 1 – trzeba sprawdzić, czy uczeń w ogóle ma prawo do wydłużenia czasu. Krok 2 – zadbać o komplet zaświadczeń i opinii we właściwym terminie. Efekt końcowy – uczeń wchodzi na maturę z oficjalnie przyznanym wydłużeniem czasu i pisze egzamin w warunkach, które realnie uwzględniają jego sytuację zdrowotną czy edukacyjną. Poniżej szczegółowe omówienie, komu w 2023 roku przysługiwało wydłużenie, jakie dokumenty były wymagane i jak wygląda ścieżka „od diagnozy do decyzji dyrektora szkoły”.
Dla kogo przysługiwał wydłużony czas na maturze 2023?
Wydłużony czas nie jest przywilejem „dla chętnych”, tylko jedną z form dostosowania warunków egzaminu do potrzeb ucznia. Przysługuje wyłącznie osobom, które mają to udokumentowane – w orzeczeniu, opinii lub zaświadczeniu o stanie zdrowia.
Najczęściej z wydłużonego czasu na maturze 2023 korzystały osoby z:
- specyficznymi trudnościami w uczeniu się (dysleksja, dysortografia, dysgrafia) – potwierdzonymi opinią poradni psychologiczno-pedagogicznej,
- niepełnosprawnościami (np. słabowidzenie, słabosłyszenie, niepełnosprawność ruchowa, afazja),
- chorobami przewlekłymi, które wpływają na tempo pracy (np. cukrzyca, padaczka, choroby neurologiczne),
- zaburzeniami psychicznymi (np. zaburzenia lękowe, depresja, spektrum autyzmu, ADHD) – jeśli lekarz lub poradnia wskazali potrzebę dostosowania warunków egzaminu,
- czasowymi trudnościami zdrowotnymi (np. po urazie, operacji), jeśli wpływały na możliwość pracy w standardowym czasie.
Kluczowe jest, aby w dokumentacji pojawiło się wyraźne sformułowanie, że uczeń wymaga dostosowania warunków i form egzaminu, w tym np. wydłużenia czasu pracy. Sama informacja o chorobie czy dysleksji bez wskazania potrzeby dostosowania może nie wystarczyć.
Wydłużony czas na maturze 2023 mógł być zastosowany tylko wtedy, gdy wynikał wprost z dokumentów ucznia i został zatwierdzony w szkolnej decyzji o dostosowaniu warunków egzaminu.
Jak w praktyce wyglądało wydłużenie czasu egzaminu?
Centralna Komisja Egzaminacyjna co roku publikuje komunikat o sposobach dostosowania warunków egzaminu maturalnego. Wydłużony czas to jeden z najczęściej stosowanych sposobów, obok np. zmiany miejsca siedzenia, korzystania z urządzeń wspomagających czy arkuszy w powiększonym druku.
W przypadku matury 2023 czas egzaminu był wydłużany o określoną liczbę minut, różną w zależności od:
- przedmiotu (język polski, matematyka, języki obce, przedmioty dodatkowe),
- poziomu (podstawowy/rozszerzony),
- rodzaju trudności ucznia (np. specyficzne trudności w uczeniu się vs. niepełnosprawność sprzężona).
Zwykle wydłużenie oznaczało możliwość pracy kilkanaście do kilkudziesięciu minut dłużej niż pozostali zdający. Dokładne wartości były opisane w komunikacie CKE – szkoła ma obowiązek znać te wytyczne i zastosować je zgodnie z kategorią, do której uczeń został przypisany.
Co istotne, wydłużony czas dotyczy całego egzaminu z danego przedmiotu. Nie ma możliwości, by uczeń sam zdecydował, że skorzysta tylko z części dodatkowego czasu albo tylko na jednym etapie pracy. Komisja monitoruje czas od rozpoczęcia do zakończenia egzaminu zgodnie z protokołem.
Podstawy prawne i rola szkoły
Wydłużenie czasu na maturze 2023 opierało się na przepisach rozporządzenia w sprawie egzaminu maturalnego oraz corocznych komunikatach CKE dotyczących dostosowań. Szkoła nie działa tu „uznaniowo” – musi trzymać się ram wyznaczonych przez CKE.
Wewnątrz szkoły proces wyglądał najczęściej tak:
- Uczeń lub rodzic dostarcza do szkoły komplet dokumentów (orzeczenie, opinia, zaświadczenie).
- Wychowawca i pedagog/psycholog szkolny analizują dokumenty pod kątem możliwości dostosowania warunków egzaminu.
- Rada pedagogiczna podejmuje formalną decyzję o sposobie dostosowania, zgodnie z wytycznymi CKE.
- Dyrektor informuje ucznia i rodziców o przyznanych formach dostosowania (w tym o wydłużeniu czasu).
- Informacja o dostosowaniu trafia do dokumentacji egzaminacyjnej, z którą pracuje szkolny zespół egzaminacyjny.
Bez przejścia tego cyklu szkoła nie może samodzielnie „dodać” uczniowi kilku minut w dniu egzaminu. Wszystko musi być udokumentowane, wpisane do protokołów i oparte na oficjalnych dokumentach.
Rodzaje dokumentów uprawniających do wydłużenia czasu
Aby na maturze 2023 skorzystać z wydłużonego czasu, uczeń musiał mieć ważne dokumenty potwierdzające jego sytuację. Najczęściej były to:
1. Opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej
Dotyczyła głównie uczniów ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się. Powinna zawierać:
- konkretną diagnozę (np. dysleksja rozwojowa),
- wskazania do pracy na co dzień,
- wskazania do dostosowania warunków egzaminu, w tym wydłużenia czasu.
Istotna była również aktualność opinii – CKE określa, kiedy najpóźniej może być wydana (zwykle nie później niż na pewnym etapie edukacyjnym). Szkoła powinna to weryfikować.
2. Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego
Dotyczyło uczniów z niepełnosprawnościami, zaburzeniami psychicznymi czy całościowymi zaburzeniami rozwojowymi. W takim dokumencie również pojawia się wskazanie do specjalnych warunków edukacji i egzaminów. Na jego podstawie szkoła planuje zarówno codzienną pracę, jak i warunki na maturze.
3. Zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia
Wykorzystywane szczególnie przy:
- chorobach przewlekłych,
- czasowych trudnościach zdrowotnych (np. świeży uraz ręki),
- sytuacjach nagłych, które pojawiły się już po wydaniu opinii poradni.
Zaświadczenie musi być konkretne: wskazywać nie tylko diagnozę, ale także konsekwencje dla funkcjonowania ucznia na egzaminie (np. spowolnienie tempa pisania, konieczność częstych przerw, zwiększona męczliwość).
Jak uzyskać zaświadczenie – ścieżka krok po kroku
Krok 1: Diagnoza w poradni lub u lekarza
W punkcie wyjścia potrzebna jest rzetelna diagnoza. W przypadku trudności w uczeniu się właściwym miejscem jest publiczna lub niepubliczna poradnia psychologiczno-pedagogiczna (z uprawnieniami). W przypadku chorób somatycznych lub zaburzeń psychicznych – lekarz odpowiedniej specjalizacji (np. neurolog, psychiatra, diabetolog).
Na etapie diagnozy warto dopilnować, by specjalista wiedział, że chodzi także o przyszłą maturę. Dzięki temu w dokumencie znajdą się wyraźne zapisy o potrzebie dostosowania warunków egzaminu, a nie tylko ogólna informacja o rozpoznaniu.
Krok 2: Wystąpienie o opinię / zaświadczenie z uwzględnieniem egzaminu
Sama diagnoza medyczna lub psychologiczna to nie wszystko. Potrzebny jest dokument sformalizowany, czyli:
- opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej,
- orzeczenie (np. o potrzebie kształcenia specjalnego),
- zaświadczenie lekarskie opisujące wpływ stanu zdrowia na możliwość zdawania egzaminu.
W praktyce często okazuje się, że wystawiony wcześniej dokument jest zbyt ogólny. Wtedy warto poprosić o jego uzupełnienie lub wydanie nowej opinii, w której ekspert wprost wpisze np.: „uczeń wymaga wydłużenia czasu pracy na egzaminach pisemnych”. Taki zapis znacznie ułatwia szkole decyzję o dostosowaniu.
Krok 3: Złożenie dokumentów w szkole w odpowiednim terminie
Kolejny etap to przekazanie dokumentów wychowawcy, pedagogowi lub bezpośrednio do sekretariatu szkoły. W przypadku matury 2023 obowiązywały konkretne terminy (dokładne daty wynikają z komunikatów CKE danego roku), po których rada pedagogiczna podejmowała decyzje o dostosowaniach.
Przekazanie dokumentów „na ostatnią chwilę” mogło skończyć się tym, że szkoła nie zdążyła uwzględnić ich w uchwale o dostosowaniach. W efekcie uczeń formalnie nie miał prawa do wydłużonego czasu, mimo że obiektywnie go potrzebował. Dlatego przy maturze 2023 tak mocno podkreślano, by:
- zgłosić potrzebę dostosowania jeszcze na etapie klasy maturalnej (a najlepiej wcześniej),
- sprawdzić w sekretariacie szkoły ostateczny termin na dostarczenie dokumentów.
Po stronie ucznia i rodziców jest dopilnowanie, by dokumenty faktycznie trafiły do szkoły i zostały potwierdzone przyjęciem (np. pieczątką wpływu na kserokopii).
Decyzja szkoły i informacja o wydłużeniu czasu
Na podstawie dostarczonych dokumentów szkoła przygotowuje propozycje dostosowań, zgodne z katalogiem CKE. Wydłużony czas jest tylko jedną z możliwych form, ale w praktyce bardzo częstą.
Rada pedagogiczna podejmuje uchwałę, w której przypisuje konkretne formy dostosowania poszczególnym uczniom. Efektem tego procesu jest pisemna informacja dla ucznia/rodziców, z której jasno wynika:
- jakie dostosowania zostały przyznane (np. wydłużony czas, osobna sala, powiększona czcionka),
- jakich egzaminów dotyczą (konkretne przedmioty i poziomy),
- na jakich zasadach będą realizowane.
Warto tę informację zachować, bo w razie jakichkolwiek wątpliwości podczas egzaminu to właśnie dokument szkolny i komunikaty CKE są podstawą do rozstrzygnięcia sporu. W dniu matury przewodniczący zespołu egzaminacyjnego dysponuje listą uczniów z dostosowaniami, w tym z informacją o wydłużonym czasie.
Jeśli uczeń nie ma w dokumentacji szkolnej przyznanego wydłużonego czasu, komisja egzaminacyjna nie może „z marszu” przedłużyć mu egzaminu – nawet jeśli trudności są widoczne.
Co, jeśli dokument pojawił się późno lub sytuacja się zmieniła?
Matura 2023 pokazała wiele sytuacji, w których dokumentacja pojawiała się po formalnym terminie – np. świeża diagnoza zaburzeń lękowych, nagły wypadek czy zaostrzenie choroby przewlekłej tuż przed egzaminem. W takich przypadkach szkoła mogła, w uzasadnionych sytuacjach, wystąpić o zgodę na dostosowanie warunków egzaminu, ale każdorazowo wymagało to indywidualnej analizy i często kontaktu z okręgową komisją egzaminacyjną.
Dlatego przy każdej sesji maturalnej, także w 2023 roku, rozsądniej było:
- nie odkładać diagnozy na ostatnią chwilę,
- zastanowić się nad potrzebą dostosowań już w klasie przedmaturalnej,
- na bieżąco aktualizować dokumenty i informować o zmianach szkołę.
Im wcześniej szkoła zna sytuację ucznia, tym sprawniej może przygotować formalności i egzamin w warunkach zgodnych z przepisami.
Podsumowanie: co było kluczowe przy wydłużonym czasie w 2023?
Wydłużony czas na maturze 2023 to nie drobiazg, tylko narzędzie pozwalające uczniom z realnymi trudnościami pisać egzamin w warunkach bardziej zbliżonych do równych szans. Żeby z niego skorzystać, potrzebne były trzy elementy: jasna diagnoza, konkretne zaświadczenie lub opinia oraz dostarczenie dokumentów do szkoły w terminie. Resztę – interpretację przepisów CKE i podjęcie formalnej decyzji – brała na siebie szkoła.
Dobrze przygotowana dokumentacja i współpraca z wychowawcą czy pedagogiem sprawiają, że wydłużony czas nie jest „łaską”, ale oczywistym elementem organizacji egzaminu. Właśnie tak matura – także ta z 2023 roku – powinna wyglądać w praktyce.
