Czy Bośnia jest w Unii Europejskiej?

Osoby planujące podróż po Bałkanach i osoby przygotowujące się do sprawdzianu z geografii często zadają to samo pytanie: czy Bośnia i Hercegowina jest w Unii Europejskiej. W praktyce dotyczy to jednak przede wszystkim tej drugiej grupy – bo w testach i egzaminach jednoznaczna odpowiedź ma duże znaczenie. W przypadku Bośni sytuacja jest trochę zawiła: formalnie nie jest członkiem UE, ale ma status kraju kandydującego i proces zbliżania do Unii jest już mocno zaawansowany. Warto więc odróżniać: członkostwo, kandydaturę, negocjacje, a także kwestie takie jak strefa Schengen czy euro – bo to wszystko nie jest „w pakiecie” od razu. Zrozumienie tego na przykładzie Bośni świetnie porządkuje całą tematykę rozszerzenia Unii Europejskiej.

Czy Bośnia jest w Unii Europejskiej – odpowiedź wprost

Na start najważniejsza informacja: Bośnia i Hercegowina NIE jest członkiem Unii Europejskiej. Nie należy do grona 27 państw członkowskich UE, nie ma przedstawicieli w Parlamencie Europejskim jako państwo członkowskie, nie współtworzy Rady Unii jako pełnoprawny członek.

Jednocześnie nie jest to „zwykły” kraj spoza UE. Bośnia znajduje się w jednym z ostatnich etapów drogi do Unii. Ma już status kandydata i ruszają negocjacje akcesyjne – to duży krok naprzód w porównaniu z sytuacją sprzed kilku lat, kiedy mówiło się jedynie o „perspektywie członkostwa”.

Najważniejsze: Bośnia i Hercegowina nie jest członkiem UE, ale ma status kraju kandydującego i rozpoczęto proces negocjacji akcesyjnych.

Co to znaczy, że Bośnia jest „krajem kandydującym”

W przypadku rozszerzenia Unii Europejskiej używa się kilku precyzyjnych określeń, które dobrze rozróżniać.

Bośnia i Hercegowina uzyskała status kraju kandydującego do UE w grudniu 2022 roku. Oznacza to, że UE oficjalnie uznała: tak, ten kraj ma perspektywę członkostwa, jeśli spełni wymagania. Kandydat to już nie tylko „partner” czy „sąsiad” – to państwo, z którym Unia liczy się jako potencjalnym przyszłym członkiem.

Ważne jest jednak coś jeszcze: kraj kandydujący nie jest w UE. Ma bliższą współpracę, może korzystać z funduszy przedakcesyjnych, dostosowuje swoje prawo do standardów unijnych, ale wciąż jest „na zewnątrz”. Na mapie politycznej Europy Bośnię nadal zalicza się do państw spoza Unii.

Na jakim etapie drogi do UE jest Bośnia i Hercegowina

Droga do członkostwa w UE jest wieloetapowa i potrafi ciągnąć się latami. Bośnia przeszła już kilka kluczowych kroków, ale nie jest jeszcze na mecie.

Od porozumienia o stabilizacji do statusu kandydata

Po wojnie w latach 90. Bośnia i Hercegowina zaczęła formalnie zbliżać się do UE poprzez Układ o stabilizacji i stowarzyszeniu. To typowa forma współpracy dla krajów Bałkanów Zachodnich – coś w rodzaju „przedsionka” integracji europejskiej.

Następnie Bośnia złożyła wniosek o członkostwo w UE w 2016 roku. Od tego momentu trwało ocenianie sytuacji w kraju: reform, stanu praworządności, funkcjonowania instytucji. Proces był wolniejszy niż w przypadku części sąsiadów, głównie z powodu skomplikowanego systemu politycznego i problemów wewnętrznych.

Przełom nastąpił w grudniu 2022 roku, gdy Rada Europejska przyznała Bośni oficjalny status kraju kandydującego. To był jasny sygnał: tak, drzwi do UE są dla Bośni otwarte, ale przed wejściem wymagany jest jeszcze solidny remont wewnątrz państwa.

Negocjacje akcesyjne – nowy etap

Kolejny ważny krok: w marcu 2024 roku przywódcy UE zdecydowali o otwarciu negocjacji akcesyjnych z Bośnią i Hercegowiną. Nie oznacza to jeszcze członkostwa, ale przenosi kraj na wyższy poziom relacji z Unią.

Negocjacje akcesyjne polegają na tym, że państwo kandydujące krok po kroku dostosowuje swoje prawo i instytucje do tzw. acquis communautaire, czyli dorobku prawnego UE. Proces dzieli się na rozdziały tematyczne (np. transport, środowisko, rolnictwo, wymiar sprawiedliwości). Każdy rozdział jest otwierany, negocjowany i – gdy wymagania zostaną spełnione – zamykany.

W przypadku Bośni ten etap dopiero się rozkręca. Oznacza to, że do realnego członkostwa jest jeszcze daleko, ale sama decyzja o rozpoczęciu rozmów pokazuje, że Unia widzi postępy i polityczną wolę z obu stron.

Bośnia a strefa Schengen, euro i inne „warstwy” integracji

W dyskusjach o UE często miesza się kilka pojęć: członkostwo, strefę Schengen, wspólną walutę euro, NATO. Na przykładzie Bośni i Hercegowiny da się to łatwo uporządkować.

  • Członkostwo w UE – Bośnia go nie ma, jest krajem kandydującym.
  • Strefa Schengen – Bośnia nie należy, obowiązują normalne kontrole graniczne.
  • Strefa euro – Bośnia nie używa euro jako waluty narodowej (walutą jest marka zamienna – BAM).
  • NATO – współpracuje z Sojuszem, ale nie jest pełnoprawnym członkiem.

Warto pamiętać, że nawet gdy Bośnia kiedyś wstąpi do UE, nie oznacza to automatycznie wejścia do strefy Schengen czy przyjęcia euro. Przykłady Chorwacji, Rumunii czy Bułgarii pokazują, że te procesy mogą być rozłożone w czasie.

Jak wejście Bośni do UE wpłynie na podróże i życie codzienne

Dla wielu osób pytanie o członkostwo Bośni w UE ma bardzo praktyczny wymiar: jak się tam wjeżdża, jakie są zasady, czy wystarczy dowód osobisty.

Na dziś:

  • Bośnia i Hercegowina jest państwem spoza Unii, więc formalnie wjazd odbywa się na innych zasadach niż do krajów UE.
  • Obywatele niektórych państw UE (w tym Polski) mogą wjechać do Bośni na podstawie paszportu lub dowodu osobistego na okres krótkiego pobytu turystycznego – to efekt dwustronnych ustaleń, nie członkostwa w Unii.
  • Na granicy funkcjonują normalne kontrole, bo Bośnia nie należy do strefy Schengen.

Gdyby w przyszłości Bośnia weszła do UE, a potem ewentualnie także do Schengen, podróże stałyby się jeszcze prostsze: brak kontroli granicznych wewnątrz strefy i pełne zrównanie z innymi krajami członkowskimi.

W codziennym życiu mieszkańców potencjalne członkostwo oznaczałoby m.in.:

  • łatwiejszą pracę i naukę w innych krajach UE,
  • dostęp do funduszy unijnych na inwestycje i infrastrukturę,
  • większą ochronę prawną wynikającą z unijnych standardów.

Na dziś to jednak wciąż perspektywa przyszłości, a nie aktualny stan.

Dlaczego Bośnia jeszcze nie jest w UE – główne wyzwania

Skoro Chorwacja, Słowenia czy inne kraje regionu są już w Unii, często pojawia się pytanie: czemu Bośnia i Hercegowina wciąż czeka?

Główne powody mają charakter polityczny i instytucjonalny. Ustrój Bośni jest wyjątkowo skomplikowany: kraj podzielony jest na dwa główne podmioty (Federację Bośni i Hercegowiny oraz Republikę Serbską) plus dystrykt Brčko, istnieje też złożony system etnicznych podziałów w instytucjach państwowych. To utrudnia szybkie reformy, których oczekuje Unia.

Do tego dochodzą kwestie:

  • praworządności i niezależności sądów,
  • walki z korupcją,
  • stabilności politycznej i współpracy między grupami etnicznymi,
  • dostosowania prawa do standardów unijnych w wielu dziedzinach (od ochrony środowiska po rynek wewnętrzny).

Unia Europejska przyjęła zasadę, że nowe kraje mogą dołączyć dopiero wtedy, gdy spełnią jasno określone kryteria – tzw. kryteria kopenhaskie. W przypadku Bośni wiele z tych wymagań jest w trakcie realizacji, ale proces nie jest prosty ani szybki.

Czy Bośnia „na pewno” wejdzie do UE i kiedy to może nastąpić

Politycznie w dokumentach UE mówi się o „perspektywie członkostwa krajów Bałkanów Zachodnich”. To znaczy: Unia zakłada, że docelowo państwa tego regionu – w tym Bośnia i Hercegowina – zostaną członkami, jeśli spełnią warunki.

Nie ma jednak ani gwarancji, ani konkretnej daty. Proces zależy od kilku czynników:

  • tempa reform w samej Bośni,
  • gotowości politycznej państw UE do kolejnego rozszerzenia,
  • stabilności regionu Bałkanów,
  • globalnej sytuacji politycznej i bezpieczeństwa.

Na egzaminach i w opracowaniach z geografii warto trzymać się bezpiecznego, aktualnego sformułowania: Bośnia i Hercegowina – kraj kandydujący do UE, z otwartymi negocjacjami akcesyjnymi. Wszystko ponad to (prognozy dat, przewidywania) jest już raczej politycznym gdybaniem niż twardym faktem.

Jak zapamiętać status Bośni wobec UE

Przy nauce do sprawdzianu czy egzaminu dobrze działa prosta metoda skojarzeń, zwłaszcza że na Bałkanach sytuacja jest dość zróżnicowana. Można to uporządkować tak:

  1. Już w UE: Chorwacja, Słowenia.
  2. Kandydaci z negocjacjami: m.in. Serbia, Czarnogóra, Albania, Północna Macedonia, Bośnia i Hercegowina.
  3. Poza UE, z inną drogą polityczną: np. Kosowo (specyficzny status międzynarodowy).

Dla samej Bośni pomocne jest jedno zdanie-klucz: „Bośnia i Hercegowina – nie w UE, ale kandydat z trwającym procesem negocjacji”. Taka formuła jest jednocześnie dokładna, aktualna i wystarczająco krótka, by łatwo ją zapamiętać.