Obydwu czy obydwóch – którą formę wybrać?

Obydwu” kontra „obydwóch” – różnica w jednym znaku, a dyskusje jak przy reformie ortografii. W mowie pada często „obydwóch”, w piśmie przewija się bardziej „obydwu”. W słownikach pojawiają się obie formy, ale z różnym statusem. Dlatego warto to uporządkować raz, a dobrze: która forma jest zalecana, w jakich sytuacjach i jak tego używać bez wahania.

„Obydwu” czy „obydwóch”? Krótkie rozstrzygnięcie

Na początek konkrety, bez owijania:

  • obydwu – forma zalecana w polszczyźnie ogólnej, dobra do tekstów pisanych, oficjalnych, egzaminów;
  • obydwóch – forma potoczna, notowana w słownikach, ale oznaczana jako mniej staranna.

To oznacza, że w zdaniach typu:

✔ „Nie udało się skontaktować z obydwu klientami.”
✔ „Brakowało obydwu dokumentów.”

bezpieczniej jest użyć „obydwu”. „Obydwóch” nie jest tworem z kosmosu ani wprost „błędem”, ale w tekstach neutralnych i oficjalnych będzie odbierane jako gorszy wybór.

Do tekstów pisanych i oficjalnych warto przyjąć prostą zasadę: zawsze „obydwu” zamiast „obydwóch”.

Co na to słowniki i językoznawcy?

Warto oprzeć się na tym, co podaje norma językowa, a nie tylko „jak się mówi na co dzień”.

Wielkie słowniki i poradnie językowe notują formę „obydwóch”, ale zwykle z kwalifikatorem typu: pot. (potoczna) lub jako forma nierekomendowana w polszczyźnie starannej. Z kolei forma „obydwu” jest traktowana jako pełnoprawna, neutralna i poprawna w każdym rejestrze.

Dlaczego w ogóle istnieją dwie formy? Powód jest prosty: system liczebników w polskim jest dość skomplikowany, a język mówiony lubi analogie. Skoro jest:

  • „dwóch” (np. „nie mam dwóch biletów”)
  • „obu” (np. „nie mam obu biletów”)

to w mowie naturalnie powstaje hybryda „obydwóch” – połączenie „oby-” i „-dwóch”. Tyle że z perspektywy normy opisowej i zaleceń to „obydwu” uchodzi za formę wzorcową, a „obydwóch” – za zbliżoną do języka codziennego.

Jak działa liczebnik „dwa/oba/obydwa” – krótki przegląd

Żeby „obydwu”/„obydwóch” przestało sprawiać kłopot, dobrze zrozumieć, co się tam właściwie odmienia. Pod spodem są liczebniki zbiorowe i klasyczne „dwa”.

Odmiana „dwa” i „oba” – skąd się bierze „obydwu”?

W uproszczeniu (dla form męskoosobowych i niemęskoosobowych):

  • Mianownik: dwa / obaj, oba, obie, obydwaj, obydwa, obydwie
  • Dopełniacz: dwóch / obu, obydwu
  • Celownik: dwóm / obu, obydwu
  • Biernik: jak mianownik lub dopełniacz – zależnie od rodzaju
  • Narzędnik: dwoma / oboma, obydwoma
  • Miejscownik: dwóch / obu, obydwu

Czyli tam, gdzie podstawowe „dwa” przyjmuje końcówkę „- dwóch” (dopełniacz, miejscownik), liczebnik „oba/obydwa” ma wariant „obu/obydwu”. W starannej polszczyźnie:

  • „nie mam dwóch biletów”
  • „nie mam obu biletów”
  • „nie mam obydwu biletów”

Forma „obydwóch” powstaje z nałożenia się końcówki „-dwóch” na temat „oby-”, ale nie pasuje do systemu odmiany „oba/obydwa” tak ładnie, jak „obydwu”. Stąd rezerwa językoznawców.

Przykłady użycia „obydwu” w różnych konstrukcjach

Żeby nie zostać w teorii, warto przejść przez kilka typowych schematów, które często pojawiają się w tekstach i w mowie.

1. Brak lub obecność dwóch elementów

✔ „Brakowało obydwu załączników.”
✔ „Nie udało się odzyskać obydwu plików po awarii.”

2. Czynność dotycząca dwóch osób

✔ „Rozmawiano z obydwu kandydatami.”
✔ „Podziękowano obydwu uczestnikom.”

3. Porównanie dwóch elementów

✔ „W obydwu przypadkach zastosowano podobne rozwiązanie.”
✔ „W obydwu językach występują podobne konstrukcje.”

4. Z rzeczownikami policzalnymi i niepoliczalnymi

✔ „Brakowało obydwu raportów.”
✔ „Nie wystarczyło obydwu składników, żeby dokończyć przepis.”

We wszystkich takich sytuacjach forma „obydwu” jest naturalna, neutralna i bezpieczna – zarówno w mailu do przełożonego, jak i w pracy zaliczeniowej czy oficjalnym raporcie.

„Obydwóch” w mowie potocznej – czy to błąd?

W języku potocznym „obydwóch” jest słyszalne bardzo często, nierzadko częściej niż „obydwu”. W codziennej rozmowie nikt nie będzie zatrzymywał dyskusji, by poprawiać taką formę – nie jest to potknięcie na miarę błędu ortograficznego w nagłówku CV.

Norma vs codzienność – dwa poziomy poprawności

W praktyce funkcjonują równolegle dwie perspektywy:

  1. Norma wzorcowa – to, co zalecane w:
    • oficjalnych tekstach,
    • pracach dyplomowych,
    • publikacjach,
    • egzaminach językowych.
  2. Norma potoczna – to, co rzeczywiście pada w:
    • rozmowach rodzinnych,
    • czatach, komunikatorach,
    • języku „na szybko”.

Z perspektywy normy wzorcowej forma „obydwu” jest po prostu lepsza. „Obydwóch” bywa nazywane „formą niezalecaną”, „kolokwialną”, czasem wręcz „błędem” – choć to ostatnie określenie bywa przesadzone, bo słowniki tę formę notują.

Dlatego można przyjąć praktyczny kompromis:

  • chcąc mówić i pisać starannie – używać konsekwentnie „obydwu”;
  • w mowie swobodnej – nie panikować, gdy pojawi się „obydwóch”, ale mieć świadomość, że w tekście oficjalnym lepiej go unikać.

„Obydwóch” nie jest katastrofą w rozmowie, ale w tekście na ocenę lub do klienta forma „obydwu” będzie zawsze bezpieczniejsza.

Porównanie: „obu” a „obydwu” – co wybrać?

W tle sporu „obydwu” vs „obydwóch” czai się jeszcze inna para: „obu” i „obydwu”. Tu sprawa jest prostsza – obie formy są poprawne, neutralne i zalecane.

Można powiedzieć zarówno:

✔ „Brakowało obu dokumentów.”
✔ „Brakowało obydwu dokumentów.”

Znaczenie jest identyczne. Różnica tkwi głównie w długości i rytmie zdania. „Obu” jest krótsze, zwięzłe, bardziej „techniczne”. „Obydwu” bywa trochę bardziej podkreślające liczebność – w niektórych kontekstach brzmi odrobinę bardziej emfatycznie.

W tekstach oficjalnych często pojawia się właśnie „obu” – z uwagi na zwięzłość. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by używać „obydwu”, jeśli takie brzmienie bardziej pasuje do stylu wypowiedzi.

Dlaczego to ma znaczenie dla osób uczących się języków?

Choć temat dotyczy polszczyzny, jest świetnym przykładem szerszego zjawiska, które dotyka nauki każdego języka obcego: konfliktu między tym, jak się mówi, a tym, co uchodzi za formę staranną.

Rozdzielenie „tak się mówi” od „tak lepiej napisać”

Przy nauce języka (nie tylko polskiego) warto w głowie utrzymywać dwa poziomy:

  • rozumienie języka realnego – czyli akceptacja tego, że:
    • ludzie skracają formy,
    • tworzą hybrydy jak „obydwóch”,
    • używają regionalizmów i potoczności.
  • świadome wybory w produkcji – czyli decyzja:
    • że w mowie swobodnej można sobie pozwolić na luźniejsze formy,
    • a w piśmie stawia się na wariant zalecany przez normę.

To działa tak samo w angielskim (różnice typu „gonna” vs „going to”), niemieckim (skrótowe formy mówione) czy francuskim. „Obydwu” vs „obydwóch” to po prostu lokalny, polski przykład tego mechanizmu.

Osoba, która ucząc się języka obcego, potrafi wychwycić takie niuanse, łatwiej odnajdzie się zarówno w swobodnej rozmowie, jak i przy pisaniu formalnych tekstów. Świadomość, że „obydwóch” funkcjonuje, ale jest mniej staranne, to właśnie element takiej dojrzałej kompetencji.

Prosta strategia: co dokładnie zapamiętać?

Żeby nie trzeba było za każdym razem sięgać do słownika, można przyjąć bardzo prosty zestaw reguł.

  • Na piśmie, w każdym stylu – używać:
    • obu albo obydwu (obie formy poprawne),
    • unikać „obydwóch”.
  • W mowie potocznej –:
    • „obu” i „obydwu” są zawsze w porządku,
    • „obydwóch” można zrozumieć jako potoczne, ale warto stopniowo je eliminować.

Praktyczna sztuczka: jeśli w głowie pojawia się wątpliwość „obydwu czy obydwóch?”, wystarczy odciąć końcówkę „-ch” i zostawić „obydwu”. W każdej oficjalnej sytuacji będzie to lepszy wybór.

Najkrótsze możliwe podsumowanie: „obu/obydwu” – tak, „obydwóch” – tylko w mowie potocznej, najlepiej rzadko.

Po kilku świadomych użyciach w tekstach „obydwu” zaczyna brzmieć naturalnie, a „obydwóch” samoistnie wypada z obiegu. I dokładnie o taki efekt warto zadbać, planując własny rozwój językowy – niezależnie od tego, jakiego języka obcego dotyczy nauka.